Daj mi chwilę …

Daj mi chwilę…
Tylko zdejmę swoje oczy –
– małe kawałki silikonu
pozwalające mi patrzeć lecz nie widzieć.

Jeszcze wyszczotkuję zęby
starannie, muszą wyglądać zdrowo
przecież codziennie pokazuję je kilkadziesiąt razy
bo tego się ode mnie wymaga.

Nie poganiaj mnie…
Muszę przecież zmyć z siebie
ślady kończącego się dnia.
Nakładam na wacik mleczko
i sunę nim po twarzy.
Jeszcze chwila i zmyję z siebie
maskę pozorów.

Kładę swoje ciało obok Twojego.
Daj mi chwilę…
Jeszcze tylko wyjmę
swoje obolałe serce
i schowam je na osiem godzin
do szkatułki znieczulenia.
Bez niej nie mogłabym zasnąć.

Weź mnie za rękę i nie puszczaj…
Odpływam….

Tagi: ,

3 komentarze do “Daj mi chwilę …”

  1. palinka napisał(a):

    Pięknie Wigomo.
    Tak.. ot, codziennie.
    Uwielbiam Twoje teksty, ale to już chyba mowiłam, czyż nie? ;)

  2. magdalenka_w_86 napisał(a):

    „Jeszcze tylko wyjmę
    swoje obolałe serce
    i schowam je na osiem godzin
    do szkatułki znieczulenia”

    Pozwolę sobie zacytować Ciebie :) Często właśnie tak próbuję choć na chwilkę uciec od kłopotów, choć ta „szkatułka znieczulenia” nie chce się chyba tak naprawdę domknąć…

  3. anty napisał(a):

    „Jeszcze tylko wyjmę
    swoje obolałe serce
    i schowam je na osiem godzin
    do szkatułki znieczulenia.”

    Jeszcze chwila i zmyję z siebie
    maskę pozorów.”

    to jest to, świetne. :)