Usłane różami.

Nasza życiowa droga.
Dla jednych szeroki trakt wiodący prosto do celu,
dla innych kręta ścieżka kryjąca w sobie wiele niespodzianek.

Każda z nich  – bez względu na rodzaj –
jest dla nas darem, tajemnicą, wyzwaniem.
Wkraczając na nią często nie mamy świadomości tego, jakie niespodzianki nam szykuje.
Widzimy tylko jej początek i piękno,
w postaci płatków róż rozsypanych gęsto pod naszymi stopami.

Życie usłane różami.
Jawi się nam jako obietnica sukcesu, spełnienia, szczęścia.
Zazdrościmy bogactwa płatków róż na życiowych drogach innych ludzi
a często nie dostrzegamy ich na naszej .

Kroczyć tą drogą nie jest łatwo
pomimo złudnej różanej bariery ochronnej,
bo nie ważne „czy” tylko „jak” należy ją przebyć,
a dobrze wiemy, że ten miękki dywan
oprócz kwiatów skrywa też ciernie.

Jedni boją się poranić sobie stopy,
stoją więc w miejscu sparaliżowani strachem,
niezdolni do żadnych działań.

Inni są zbyt podejrzliwi,
nie potrafią dostrzec otaczającego ich piękna,
widzą tylko ciernie, kolce.
I całe swoje życie poświęcają na wyszukiwaniu ich i niszczeniu,
nie zdając sobie sprawy jak wiele ważnych momentów tracą
zapatrzeni jedynie w piaszczystą drogę.

Są też i tacy, którzy w szaleńczym porywie,
zachwyceni pięknem i zapachem miękkich i aromatycznych płatków
wbiegają wręcz na ścieżkę, nie przewidując jak złudne może być ich  piękno.
Nieświadomi niebezpieczeństw wpadają w kolczastą pułapkę,
przerażeni i oszołomieni bólem ranią się niczym dzika zwierzyna złapana w sidła.
Często bez szans na przeżycie.

I są ci, którzy stąpają ostrożnie po miękkiej warstwie kwiatów.
Swym przenikliwym wzrokiem są w stanie wypatrzeć wszystkie wystające kolce,
ale również subtelne różnice w budowie kwiatów.
Czasem przyspieszą kroku a czasem zwolnią.
Zdarzy się im natknąć na cierń, zakrwawić stopę
ale to nie zniechęci ich do dalszej podróży przed siebie.

Ich droga to nasza droga.
Moja droga. Moje życie.
Twoja droga. Twoje życie.

I tylko od nas zależy czy będziemy w nim widzieć
same płatki, tylko kolce czy też dostrzeżemy piękno tych niezwykłych kwiatów
skryte za niebezpiecznymi cierniami,
ciągle ucząc się jak je sprytnie omijać.

 

Tagi: ,

5 komentarzy do “Usłane różami.”

  1. czarodziejkazksiezyca napisał(a):

    „Jedni boją się poranić sobie stopy,
    stoją więc w miejscu sparaliżowani strachem,
    niezdolni do żadnych działań.” komentarz zbędny ….

  2. Sol & Alien napisał(a):

    Jak zwykle piękny tekst… :)

    A my dziękujemy za życzenia! :*
    Oficjalne podziękowania w blogu:
    http://turystycznyprzewodnik.blogspot.com/2012/07/dzien-woczykija-dziekujemy-za-zozenie.html

    Pozdrawiamy serdecznie! :)

  3. doncia136 napisał(a):

    Uwielbiam i czytuję regularnie:)
    Co więcej, podsyłam znajomym, bo wiem ,że warto:)
    pozdrawiam:)

  4. Ana napisał(a):

    Człowiek czyta i nie wie, jaki komentarz zostawić, bo ten tekst mówi wszystko – i o mnie, i o Tobie, i chyba każdym na tym świecie, bo znajdzie w nim parę słów o sobie. Czyli jak zwykle pięknie i mądrze napisane :)

  5. iiwoonaa napisał(a):

    Tylko od nas zależy jak będziemy żyć. Czasem warto walczyć i nie zniechęcać się do dalszej podróży przed siebie. Czasem jednak nie mamy wyboru i żeby nie wstąpić na tylko ciernistą ścieżkę musimy trochę zmienić kierunek naszej podróży i zamiast do przodu wybrać drogę w bok.
    Masz rację wiele osób nie dostrzega piękna róż, dostrzega tylko kolce. A szkoda bo życie nie jest jednolite. Skupiając się tylko na negatywach bardzo dużo tracimy