Duszno.

Szukam ochłody.
Szukam orzeźwienia.
Szukam ukojenia dla mojego rozgrzanego ciała,
którego temperatura znacznie przekracza dozwoloną normę.

Skrapiam ciało
tysiącami chłodnych kropelek
idealnie komponujących się
z moim żelem pod prysznic o zapachu alg –
– duszno!

Moczę stopy w zimnej wodzie
z dodatkiem soli –
– duszno!

Piję zimny koktajl o smaku truskawek
wyjęty prosto z lodówki –
– duszno!

Wrzucam do szklanki z wodą mineralną
kostki lodu
roztapiające się pod wpływem moich gorących palców –
– duszno!

Szukam ratunku w najmniejszym powiewie wiatru,
drobnym obłoku zasłaniającym prażące słońce,
każdej kropli deszczu spadającej na mój balkon.

Duszno … Wciąż duszno …
To znak, że  nastała pełnia lata.

 

Tagi:

3 komentarze do “Duszno.”

  1. Sol napisał(a):

    Doskonale Cię rozumiem. Najchętniej schowałabym się w lodówce… ;) No ale ważne, że wreszcie jest lato! :D
    Pozdrowienia od Sol

  2. monica napisał(a):

    niechaj będzie duszno niechaj będzie lato :)

  3. palinka napisał(a):

    Pełnia lata, oj tak.. To, co się dzieje za oknem przechodzi wszelkie granice. Kocham lato, kocham słońce, ale gdy nie ma czym oddychać to już tak przyjemnie nie jest. Jest natomiast… duszno ;)