„Houston mamy problem”

„Houston mamy problem”
I to poważny!
Proszę o wytorpedowanie  mnie w kosmos w trybie pilnym.
Może na innej planecie znajdę sklepy bardziej przyjazne kobiecie,
która ma biust, uda i pupę na swoim miejscu,
która nie jest cegłą, na  którą można narzucić bezkształtny worek
imitujący super modną sukienkę …

Planeta Ziemia nie kocha swoich mieszkanek.
Na prawdziwych kobietach takie narzutko – sukienki
zatrzymują się pomiędzy piersiami a brzuchem.
Według ziemskich standardów biodra nie istnieją,
duży biust to dziwna anomalia, na którą sklepy z odzieżą damską
nie mają recepty.
Kobieta ziemska powinna być zbiorem skóry i kości
Tłuszcz  to największy wróg każdej witryny sklepowej.

Wysyłam więc S.O.S w kosmos
Jestem kształtna.
Jestem jeszcze młoda i atrakcyjna.
Jestem zdesperowana.

Nadaję po raz kolejny, czy ktoś mnie słyszy?

 

Tagi:

7 komentarzy do “„Houston mamy problem””

  1. maiden napisał(a):

    skoro Ty masz taki problem, to co ja mam powiedzieć? Jeszcze nie wróciłam do formy sprzed ciąży, a Ty to uzyskałaś jeszcze bardziej idealne wymiary, pewnie 2 albo i nawet 3 rozmiarki mniej:) Może nieudane zakupy tak Cię zainspirowały do tych teleportów w kosmos?

  2. ewgier napisał(a):

    To jak dostaniesz odpowiedź z kosmosu to daj mi znac bo mam ten sam problem he he

  3. monica napisał(a):

    Oj mnie to trzeba w jakąs czarną dziurę wysłać, Houston mamy problem i to duży ;))

  4. Sol napisał(a):

    O taaaak, masz rację. Ja niby noszę standardowy rozmiar 38, ale jednak biodra mam dość szerokie i często spodnie dobre na długość są na mnie za wąskie w biodrach, a te dobre w biodrach są zbyt krótkie lub zbyt długie. Podobnie z biustem i ramionami – jak z jednym jest ok, to na drugim ciuch źle się układa, ech…
    Pozdrawiam
    Sol

  5. Czarodzielnica napisał(a):

    Oj tak, smutna prawda ujęta w humorystyczny sposób. ;-)
    Niestety w ogóle określenie „kobieca” zmienia swoje oblicze we współczesności. Moda męska i damska miesza się, wszystko zatraca granicę.
    I ja jako posiadaczka rozmiaru XS z wcale nie tak małym biustem, podpisuję się pod powyższą petycją. :-)

  6. Judyta napisał(a):

    Wzmacniam ten sygnał S.O.S.! :)

  7. myosatis napisał(a):

    skąd ja to znam…